
Kredka. Niby zwykły przedmiot, który pojawia się w rękach dziecka niemal każdego dnia. Dziecko rysuje nią domy, potwory, samochody, pierwsze szlaczki, a z czasem także litery. Dla logopedy sposób, w jaki dziecko trzyma kredkę, bywa cenną wskazówką dotyczącą rozwoju dziecka i planowania terapii.
Nie chodzi o to, żeby od razu poprawiać każdy palec i martwić się, że dziecko „źle trzyma”. Chwyt kredki zmienia się wraz z rozwojem. To, co jest zupełnie naturalne u trzylatka, u starszego przedszkolaka warto już obserwować uważniej. Ważniejsze od samego chwytu jest to, jak dziecko radzi sobie z zadaniem i jak pracuje całą ręką oraz całym ciałem.
Co ma wspólnego kredka z rozwojem mowy?
Więcej, niż się wydaje.
Rysowanie i mówienie mogą sprawiać wrażenie dwóch zupełnie różnych światów. Tymczasem motoryka mała, czyli sprawność dłoni i palców, jest częścią ogólnego rozwoju dziecka.
Podczas rysowania dziecko musi stabilizować rękę, kontrolować ruch palców, odpowiednio dozować nacisk i koordynować to, co widzi, z tym, co robi. Potrzebuje też stabilnej pozycji całego ciała. A logopeda patrzy na dziecko właśnie całościowo.
Logopeda interesuje się nie tylko językiem i wymową głosek, ale również funkcjami i umiejętnościami, które mogą wspierać rozwój komunikacji.
Dlatego podczas spotkania logopedycznego specjalista może zwracać uwagę na to, jak dziecko siedzi, jak układa rękę, czy potrafi wykonywać precyzyjne ruchy palcami albo czy szybko męczy się podczas zadań grafomotorycznych, czyli rysowania i kreślenia szlaczków.

Rodzicu, zanim poprawisz chwyt, po prostu poobserwuj
Następnym razem, gdy dziecko sięgnie po kredki, zamiast od razu mówić: „Trzymaj ją inaczej”, przez chwilę po prostu poobserwuj dziecko i odpowiedz sobie na kilka pytań.
Czy dziecko siedzi stabilnie?
Zobacz, czy utrzymuje pozycję, czy co chwilę ją zmienia, kładzie się na stole albo „wisi” na krześle. Stabilna pozycja tułowia daje rękom lepsze warunki do precyzyjnej pracy.
Co robi druga ręka?
Jedna ręka rysuje, ale druga też ma ważne zadanie. Czy dziecko przytrzymuje nią kartkę? Czy kartka nie ucieka mu po całym stole? Współpraca obu rąk ma tu duże znaczenie.
Czy pracują palce, czy cała ręka?
U młodszych dzieci większe ruchy całej ręki są czymś naturalnym. Z czasem ruch staje się bardziej precyzyjny, a coraz więcej pracy przejmują nadgarstek i palce.
Jak mocno dziecko naciska kredkę?
Bardzo mocne wciskanie kredki w kartkę i łamanie jej albo, przeciwnie, ledwo widoczny ślad mogą świadczyć o tym, że dziecko ma trudność z dozowaniem siły nacisku. Warto jednak obserwować to w różnych sytuacjach, bo jeden rysunek to za mało, żeby wyciągać wnioski.
Czy ręka szybko się męczy?
Jeśli po kilku minutach dziecko zaczyna potrząsać ręką, mówi, że boli je dłoń, unika rysowania albo bardzo szybko traci zainteresowanie zadaniem, warto przyjrzeć się temu bliżej.
Czy ma ochotę na precyzyjne zabawy?
Kolorowanie w wyznaczonym polu, rysowanie małych elementów, nawlekanie koralików, zapinanie guzików, lepienie z plasteliny, wycinanie nożyczkami. Każda z tych czynności to okazja, żeby zobaczyć, jak radzą sobie dłonie Twojego dziecka. Zwróć też uwagę, czy dziecko chętnie po nie sięga, czy raczej ich unika.
Nie chodzi o idealny chwyt
Nie każde dziecko musi od razu trzymać kredkę idealnym chwytem trójpalcowym, czyli między kciukiem, palcem wskazującym i środkowym. Rozwój ma swoją kolejność, a chwyt przechodzi przez różne etapy. Dlatego zamiast ciągle poprawiać dziecko, lepiej stworzyć mu warunki do naturalnego rozwijania sprawności dłoni.
Jak możemy to zrobić? Pomogą w tym krótkie, regularne zabawy:
- lepienie i ugniatanie plasteliny,
- rysowanie palcem po kaszy,
- zabawy klamerkami, na przykład rozwieszanie prania na sznurku,
- nawlekanie,
- wydzieranie papieru,
- malowanie różnymi narzędziami.

I jeszcze jedna ważna rzecz: nie zamieniajmy rysowania w nieustanną korektę. Jeśli przy każdej pracy Twoje dziecko słyszy „palce niżej”, „nie tak trzymamy kredkę”, „wyprostuj rękę”, może szybko stracić radość z rysowania.
Co tak naprawdę widzi logopeda?
Z perspektywy logopedy kredka jest czymś więcej niż tylko narzędziem do rysowania. Jest małym „oknem” na to, jak dziecko planuje ruch, jak współpracują jego ręce, jak stabilizuje ciało i jak radzi sobie z precyzją.
Dlatego, Rodzicu, gdy następnym razem zobaczysz dziecko pochylone nad kartką, zanim poprawisz chwyt, zatrzymaj się i popatrz. Być może właśnie podczas zwykłego rysowania zauważysz coś ważnego w jego rozwoju.
Kiedy porozmawiać ze specjalistą?
Jeśli któraś z tych obserwacji powtarza się przez dłuższy czas, warto ją skonsultować. W poradni YouFirst na Pradze Północ sprawnością dłoni, chwytem i grafomotoryką zajmuje się terapia ręki, która nie wymaga wcześniejszej diagnozy, a rozwojem mowy terapia logopedyczna. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, pierwszym krokiem może być konsultacja dla rodziców.
O sygnałach w rozwoju mowy, których nie warto przeczekiwać, piszemy we wpisie Kiedy dziecko potrzebuje wsparcia logopedy?
O autorce
Patrycja Maziejuk jest pedagogiem, logopedą i terapeutą ręki w poradni YouFirst. Ukończyła pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną w Społecznej Akademii Nauk w Warszawie oraz pedagogikę ze specjalnością logopedia w Pedagogium Wyższej Szkole Nauk Społecznych w Warszawie. Ma certyfikat „Diagnoza i Terapia Ręki” w ujęciu globalnym, kurs I i II stopnia, wydany przez Tutor Hanna Szyszkowska (nr 17/VI/TR/TUTOR/2020). Jest założycielką Instytutu Pierwszoklasisty i autorką projektu vLogopeda.edu.pl.

